Single post

Star Wars: Rycerze Starej Republiki Tom 2 – Flashpoint

 

Zayne Carrick ucieka z Taris. Towarzyszą mu: Camper, Jarael, Gryph i zzagubiony droid Elbee. Uciekając przed wymiarem sprawiedliwości trafiają wprost na linię frontu, gdzie działania wojenne pomiędzy Mandalorianami i wojskami Starej Republiki nie przynoszą przewagi żadnej ze stron. Pierwsze strony albumu zatytułowanego „Flashpoint” rzucają naszych bohaterów na planetę Vanquo. To tutaj będą musieli uzupełnić swoje zapasy, co jak się szybko okaże wcale nie będzie prostym zadaniem. W osiągnięciu tego celu posługują się fortelem. Symulują atak wrogich wojsk i wszystko poszłoby zgodnie z planem, gdyby… Madalorianie faktycznie nie dokonali inwazji na Vanquo. Akcja toczy się niezwykle szybko. W jej wyniku Mandalorianie uprowadzają Jarael, którą biorą przez pomyłkę za jedną ze znienawidzonych Jedi. Zayne i reszta jego kompanów usiłują uciec z planety, ale na drodze staje im tajemniczy Mandalorianin. Ich drogi krzyżują się w momencie, gdy ów jegomość kradnie „Ostatnią szansę”. Przyjaciołom udaje się powstrzymać intruza i odzyskać statek.

Niedoszły złodziej nazywający siebie Rohlanem Dyre’m nieoczekiwanie oferuje swoją pomoc w uwolnieniu Jarael. Jednak jest to karkołomne zadanie biorąc pod uwagę fakt, że „Ostatnia szansa” musi lecieć w sam środek terytorium wroga- w przestrzeń mandaloriańską. Rozpoczyna się wyścig z czasem, w którym stawką jest życie arkaniańskiej wojowniczki. Tymczasem sama zainteresowana trafia do placówki zwanej „Flashpoint”. Tam diaboliczny naukowiec Demagol przeprowadza barbarzyńskie eksperymenty na pojmanych jeńcach Jedi. Z pomocą Rohlana i z tej opresji udaje się naszym komiksowym znajomym ujść cało.

W międzyczasie mamy możliwość poznania  początków  tajnej organizacji „wizjonerów Jedi”, tej samej, która wciągnęła Zayne’a w masakrę padawanów. Jej inicjatorką jest Krynda Draay – matka mistrza Luciena. Sam Lucien staje przed Radą Jedi starając się uzyskać poparcie Rady dla poszukiwań zbiegłego Carricka. Jednakże Rada nie wydaje się być przekonana co do sensowności owych poszukiwań, wyraziła również wielkie niezadowolenie z dotychczasowych dokonań grupy Luciena. To oczywiście nie kończy knowań dawnych mistrzów Zayne’a. Ostatnia część drugiego albumu przenosi nas na planetę Telerath. To miejsce stanowiące eksperyment Banku międzygwiezdnego w zakresie profesjonalnej obsługi klienta. Oferuje ono wszelkie możliwe formy usług finansowych, a co równie ważne pozwala swoim klientom na korzystanie z  przeróżnych form wypoczynku. Jarael i Camper podejmują wysiłek by wypłacić sporą sumkę z konta Grypha. Wydawałoby się, że napotkają tutaj problemy biurokratyczne, ale Moc im sprzyja i pomocy udziela im ojciec Zayne’a. W międzyczasie szalona mistrzyni Raana Tey wysyła w pościg za Carrickiem dwóch ithoriańskich łowców nagród- braci Momo. Misja łowców nieudaczników kończy się katastrofą i pomimo napotkanych trudności  Jarael z Camperem odnoszą sukces.

Scenarzysta  John Jackson Miller stanął na wysokości zadania. Z jednej strony pokazał brutalność panującą w Galaktyce , a z drugiej niesamowicie zabawne sytuacje. Kiedy widzimy szarże Zayne’a i jego przyjaciół, zawsze musi  się stać coś co sprowadzi naszych bohaterów na ziemię. Tak jak w albumie „Początek” tak i tu komizm wydarzeń bardzo szybko przeradza się w prawdziwą desperację i tarapaty, które już trudno określić mianem „przygody”, a raczej walką o przetrwanie. Świetnie skonstruowane dialogi, intrygi, czy rozwój samych postaci powodują, że komiks czyta się jednym tchem.

Zazwyczaj jest tak, że tym co najbardziej przyciąga jest scenariusz, ale tym razem to rysunki stanowią największy atut tego albumu. Wszystko za sprawą Dustina Weavera, którego prace zdecydowanie dominują. Są naprawdę oszałamiające i doskonale komponują się z dynamiką akcji. Na szczególną uwagę zasługuje „dopieszczenie” Mandalorian. Ich zbroje pokazane są z takimi detalami, że aż trudno od nich oderwać wzrok.  „Powrót do domu”  i pierwszą połowę „Spotkania”  rysował Brian Ching, czołowy „naczelny” grafik w „Rycerzach Starej Republiki, który wykazał się pomysłowością tworząc planetę Telerath. „Spotkanie” kończą rysunki Harvey’a Tolibao. Jego kreska na tle poprzedników jest nierówna, są plansze bardzo bogate, ale zdarzają się też niedopracowane no i największym minusem jest to, że Zayne znów wygląda na zniewieściałego.

Album „Flashpoint” to dobra historia, która powinna zadowolić szczególnie miłośników Mandalorian i graczy komputerowych. Mamy  tu możliwość spotkania Revana z gry Knights of the Old Republic   (bez którego nie byłoby również tego komiksu), Mandalora Ostatecznego, a sama nazwa „Flashpoint” została wykorzystana w grze „Star Wars The Old Republic”.

Tytuł PL: Rycerze Starej Republiki: Flashpoint
Orginalny tytuł: Knights of the Old Republic #7-8,10: Flashpoint
Tytuł TPB: Knights of the Old Republic Volume #2: Flashpoint
Scenariusz: John Jackson Miller
Rysunki: Dustin Weaver, Brian Ching, Harvey Tolibao
Litery: Michael Heisler
Kolory: Michael Atiyeh
Okładki: Brian Ching
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Wydanie USA zeszytowe: Dark Horse Comics 2006
Wydanie USA zbiorcze: Dark Horse Comics 2007
Wydanie PL: Egmont Polska 2010

Ocena: 4.5/5

theme by teslathemes